czwartek, 20 października 2016

Dzień jak co dzień.

A więc tak jak każdego dnia dziś wstałam o 6:30 naszykowałam się i o 7:20 wyszłam do szkoły. W szkole jak w szkole nudne lekcje.Tak dla większości nastolatków lekcje są od tego aby odespać noc. hyhy. Co przerwę wyjście na szluga na palarnię. Rozmowa ze znajomymi. Uwagi, oceny itd. Nic ciekawego. Szkolne elity, które udają się za najlepszych, bezsens. Po szkole do domku obiadek, komputer , trochę " poczytać książki żeby się pouczyć" a wieczorem- miasto, znajomi. Może mój dzień nie wydaję się idealny, ale mi się podoba jest tak jak powinno. Nie zawsze jest chęć pójścia do szkoły no ale cóż mus to mus. Tak to mój dzień  najlepsze z niego jest to iż widzę się ze znajomi, z którymi mogę później odreagować to całe chujstwo w szkole. Szkoła średnia nie jest taka łatwa, ale przecież w życiu nie chodzi o to aby było łatwo. Nigdy się nie poddawajcie. Wiem że czasem są zwątpienia, ale jak upadniesz to jak najszybciej się podnieś. Uwierz że warto. Lepiej żeby było pod górkę niż monotonnie. Po ciężkich dniach nastąpi to iż będzie lepiej i wszystko zacznie się układać. Może nie od razu ale  powoli i stopniowo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz